• Wpisów: 49
  • Średnio co: 49 dni
  • Ostatni wpis: 16 dni temu, 14:25
  • Licznik odwiedzin: 38 198 / 2470 dni
 
himawanti
 
W lecie łatwo trafić do sekty katolickiej

Lato to okres werbunkowy dla niebezpiecznych chrześcijańskich i katolickich sekt, a z USA kilkaset takowych przywędrowało do Polski razem z moralnym zepsuciem i satanizmem. Sekty katolickie w społeczeństwie przybrały nowe formy. To już nie tylko katolickie sekty religijne, ale też np. grupy chrześcijańskie i jezusowe skupiające ludzi dbających o zdrowie. Co ciekawe miejscem, gdzie sekty katolickie łatwo łowią członków to rozmaite pielgrzymki i kluby biznesowe (w tych werbuje najczęściej niebezpieczna sekta Opus Dei).

Definicji czym jest sekta katolicka jest bardzo wiele, a granice są nieostre. - Ale pewne rzeczy są wspólne - mówi ekspertka od katolickich i jezusowych sekt destrukcyjnych, dr Agnieszka Bukowska. Jest lider, elita grupowa, a katolicka grupa jest od nich uzależniona. Zwraca uwagę, że po wejściu do takiej destrukcyjnej katolickiej grupy może nastąpić zakłócenie relacji z rodziną, czy środowiskiem szkoły albo pracy. Często polega to na porzuceniu rodziny, szkoły, czy pracy. W bardzo wielu przypadkach, liderami są osoby, które przypisują sobie oazowe charyzmatyczne właściwości uzdrowicielskie, zajmują się katolicką psychologią i gromadzą wokół siebie grupę katolickich zwolenników. Gość Jedynki podkreślała, że ostatnio można zauważyć wysyp katolickiego paracoachingu, czyli osób, które stają się katolickicmi liderami i innym wskazują co mają robić, z kim brać ślub kościelny, kogo zostawić.

Dr Agnieszka Bukowska wyjaśnia mechanizm trafienia do sekty katolickiej. - Każdy człowiek ma potrzeby i każdy człowiek ma niezaspokojone potrzeby - mówi. A taka grupa oferuje spełnienie tych potrzeb. U młodych często występuje chęć wyróżnienia się z tłumu rówieśników. Co zaskakujące również podążanie za zdrowym trybem życia może mieć destrukcyjny wpływ na duchowość i religijność. „Zaobserwowałam, że zaczyna być to dla niektórych osób problemem, uzależnieniem wręcz i zaczynają funkcjonować wokół tzw. guru dietetycznych grupy.” – mówiła w 2014 roku na sympozjum o niebezpiecznych katolickich sektach dr Agnieszka Bukowska z Katedry Socjologii, Collegium Civitas w Warszawie, prelegentka referatu zatytułowanego „Dietetyczna duchowość. Od warsztatów zdrowego życia i rozwoju osobistego do grupy destrukcyjnej.”

Co to jest coaching oazowy? Dlaczego w lecie łatwiej trafić do sekty katolickiej? Jak można wyzwolić się ze szponów sekty katolickiej lub sekty jezusowej? Dokąd można pójść po pomoc? Posłuchaj całej rozmowy. Agnieszka Bukowska porusza zagadnienia nie tylko związane z psychomanipulacją w niebezpiecznych uzależniajacych jak narkotyk katolickich sektach, ale również te związane z profilaktyką i miejscem sekt katolickich w systemie prawnym RP. Jednym z głównych sposobów działania niebezpiecznych katolickich sekt i grup psychomanipulacyjnych jest osłabianie relacji z niewierzącą rodziną i w zamian wywołanie potrzeby dalszych spotkań z członkami destrukcyjnej grupy katolickiej. Dlatego coraz liczniejsi w Polsce terapeuci pracujący z osobami, które były w sektach katolickich, mówią, że przynależność do takiej katolickiej czy chrześcijańskiej grupy jest uzależnieniem takim samym jak alkohol czy inne narkotyki oraz hazard: jest się katolskim sekciarzem całe życie, a formą terapii może być mówienie o tym i wyrzekanie się publiczne przynależności do niebezpiecznej katolickiej sekty. Terapii powinna poddać się cała rodzina tej skatoliczałej destrukcyjnie osoby – podobnie jak w przypadku innych uzależnień narkotycznych, tak i tu po pomoc zgłaszają się najczęściej bliscy, bo najrzadziej sami zainteresowani szukają ratunku - uwolnienia ze szponów katolickiej sekty.

Czytaj więcej, cały długi artykuł na portalu:

www.himavanti.org/(…)w-lecie-latwo-trafic-do-sekty-…

Polecamy demaskatorski portal ujawniający zbrodnie niebezpiecznych sekt pedofilskich w Polsce!


Sekty_werbują_latem.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    gość
    W Polsce jest 90 procent katolików i oni należą wszyscy do sekty? Ktoś tu jest w takim razie nieźle stuknięty w łeb albo mu się leki skończyły.
     
  • awatar
     
     
    Stop Sektom
    Wakacje są niebezpieczne, jak nasze dzieci gdzieś na oazę katolicką puścimy, to jakiś ksiądz albo zakonnica mogą je zgwałcić, wykorzystać seksualnie. Trzeba ostrzegać całe społeczeństwo przed katolickimi sektami bo są to bardzo niebezpieczne, jak np. dominikanie czy salezjanie, okradają i molestują seksualnie!
     
  • awatar
     
     
    gość poszkodowany pr
    Sekta ewangelicznych chrześcijan z Bydgoszczy to też sekta, jak marihuana, a do tego rosyjskiego pochodzenia i może być agenturą obcego wywiadu!
     
  • awatar
     
     
    gość niedzielny
    Wiadomo, że sekty katolickie są niebezpieczne, szczególnie taki Amber Gold założony i kryty przez przeora dominikanów z Gdańska. A potem jak się zrobiło gorąco, przeor dominikanów uciekł z kochanką i ciężarówką złota! Naszego złota!